— Powinnaś przejrzeć te rzeczy — rzucił Larry. Pokręcił głową jakby nie wierzył w to, co tam ujrzał. — Nawet nie wiedziałbym, jak założyć niektóre z nich. .

- Co chcesz robić dziś wieczorem, Sookie?. - Przy nikim innym nie będzie bezpieczniejsza! – wydusiłam z siebie po chwili.. – Aż do pełni, jak sądzę. Wtedy Felton dowiedziałby się, czy mu się udało, czy nie.. Wyjęłam z torby długopis, zaciągnęłam rzemyk i podeszłam do Megan. Potężne mahoniowe biurko całkowicie oddzielało hol od znajdujących się za nim niewidocznych biur. Był to ostatni bastion między czytelnikami i sumienną siłą roboczą, utrzymującą porządek w archiwum. Zza łuku za plecami Megan dobiegł kobiecy śmiech. W soboty nikt się nie przepracowywał.. Byłam ściśnięta w wąskim przejściu między półkami, a Quinn został wpakowany koło mnie. Musieli ciężko się przy tym napracować, ponieważ wciąż był oszołomiony. Moi dwaj oprawcy zatrzasnęli tylne drzwi furgonetki i wilkołaki wsiadły do drugiego auta. Zgadywałam że samochody są zaparkowane niedaleko ulicy, ponieważ nie słychać było jak wjeżdżały na podjazd. Gdy byli gotowi do załadowania, wyciągnęli nas najpierw na podwórko. Nawet ludzie z takiego awanturniczego miasta jak Nowy Orlean, powinni zauważyć zmaltretowane ciała ładowane do samochodów dostawczych ... w ulewnym deszczu.. - Jak chcesz.. O dziwo, w głowie zabrzmiał mu motyw muzyczny z Rydwanów ognia.. - Jakieś sześć miesięcy temu – odparł Gideon, odszukując informacje w komputerze. – Pochodzi z operacji na Zachodnim Wybrzeżu.. - Cudowna..